- Żandarma-Kiwnął przytakująco Prokurator

spływy kajakowe |Wakacje |oprogramowanie sklepu

„— Żandarma
Kiwnął przytakująco. Prokurator zapalił papierosa i przez pewien czas, jakby wahając się i coś rozważając, patrzył na płomień zapałki.
— Może...
Wyrzekł to jednak niedowierzająco. Po czym ciężko poruszył się na fotelu i przechylił swym grubym tułowiem ku mecenasowi. A już pisaliśmy, że człowiek, który pochyla się ku innemu, zawsze skłonny bywa do ugody, do pójścia mu ną rękę.
— Znamy się przecie nie od dziś, panie mecenasie — rzekł nieco sapliwie. Miał apoplektyczny kark i kołnierzyk wrzynał mu się w zaczerwienioną szyję. — Pan sam rozumie, mecenasie, że swoim listem do mnie nadał sprawie pewien bieg i kierunek. Naturalnie, było to rzeczą pańskiego sumienia... Co prawda ja osobiście, będąc na pańskim miejscu — zawahał się — może bym tak się nie spieszył. Ale stało się i siłą tego faktu sprawa biegnie już w kierunku nadanym jej przez pana, jednak... jak by to powiedzieć, już całkiem pomijając pańską osobę. Nadając jej kierunek, pan niejako sam się od niej odgrodził... Można puścić w ruch maszynę, nie siedząc za jej kierownicą. Po prostu powiedziało się szoferowi, że musisz, bracie, jechać, no i —"nie trzeba się dziwić, jeżeli potem maszyna na naszych oczach nagle się oddaliła... Zresztą, hm, są maszyny, które w ogóle nie lubią, żeby się o nich mówiło...“(5)

<<<< Ze względów bezpieczeństwa wychodzenie | Tabela 7 Czynniki mechaniczno >>>>

maszyny do naciągania rakiet |alveo |końcówki serii