Mam przed oczyma wydarzenia

Materiały promocyjne |alveo |Promocje mBanku z polkatfirm.pl

„Mam przed oczyma wydarzenia dnia. Intensywna praca, ciekawe wyniki... Późno wieczorem, wziąwszy protokoły, udałem się do profesora. W pierwszym gabinecie nie było go. Chciałem odejść, lecz nieoczekiwanie usłyszałem za drzwiami drugiego gabinetu podniecony głos Mary
—Pan się przeliczył, profesorze! Tak, tak, przeliczył się pan!
Dało się słyszeć ciche mamrotanie Cavyego. Natężyłem słuch i ryzykując, że zostanę zauważony, podszedłem do samych drzwi. Pomiędzy nimi a framugą złociło się wąskie pasemko światła.
— Dowolność! — nie bez zjadliwości, jak mi się wydało, wołała Mary. — Oto ma pan jej wyniki! Co, dziwi się pan
Profesor nie odpowiadał. A potem zaczął mówić jak gdyby do siebie. Głos jego był cichy, ale mogłem doskonale rozróżnić słowa.
—Istotnie... Jakże to się stało Czyżby pod jego wpływem Hm... ciekawe! Uzyskało się osobliwie zakodowany tekst.
Wstrzymałem oddech. Nagle rozległ się mocny głos Mary. Brzmiało w nim i oburzenie, i — byłem niemal pewien — przerażenie.
—Co... co pan robi! Niech się pan nie waży! Lekki trzask i wszystko zamilkło. Przypadłem do
drzwi, lecz za nimi panowała cisza... Co on zrobił! Muszę coś przedsięwziąć... Ale jeśli wejdę, wszystko będzie skończone. Stać bezczynnie Nie! Byłem wściekły na profesora. Co ma być, niech będzie! Szarpnąłem drzwi i... zamarłem na progu.“(10)

<<<< Luty -Cztery tygodnie | naszyjnik z kłów i pazurów >>>>